Przygoda Laiksa ze sztuką zaczęła się niewinnie, od zaledwie jednej puszki z farbą sprayu, którą z lubością malował graffiti na wagonach kolejowych czy na murach, uzupełniając szeregi popularnie i powszechnie zwanych wandali. Dzisiaj jedna jego sztuka jest ceniona w najlepszych galeriach malarstwa nowoczesnego, w których doskonale wiadomo, że sztuka ulicy zawsze pozostawała najbliżej człowieka. To właśnie on ma na swoim koncie aż trzy wystawy poświęcone szeroko rozumianemu graffiti, obecnemu w dzisiejszej sztuce.